poniedziałek, 2 sierpnia 2010
Cos się kończy, coś się zaczyna
Zamknięto nastarszą restaurację japońską w Düsseldorfie - Nippon-Kan. Długi podatkowe... Strasznie nam szkoda, bo była to jedna jedyna przy tak wielu tutaj posiadająca zashiki, czyli osobną salkę z zasuwanymi "drzwiami".. W Warszawie podobno na takie pomieszczenia używa sią określenia samych mat wyścielających podłogę : tatami.
Za to dwa domy dalej na miejscu francuskiej piekarni powstała Waraku z możliwością zakupu onigiri.
2 € za sztukę, co przy cenach na Oberkassel (1,3 €) stawia pod znakiem zapytania, jak długo wytrwają ci eksperymentatorzy. Miejsce charakteryzuje się dużą rotacją, ale jest świetnie położone.
piątek, 30 lipca 2010
Pretz - reklama
Swego czasu na blogu Matsumi znalazłam link do reklamy, która później długo męczyła głośniki komputera...
czwartek, 15 lipca 2010
Soba - an
Tu podają makaron gryczany "soba" własnej roboty, ale to tak trochę jak kwadratowe spagetti zamiast okrągłego , do tego bardzo się kleił, powinien chyba być więcej płukany...
Tu oczywiście zaru -soba, czyli soba na zimno.
niedziela, 4 lipca 2010
czwartek, 24 czerwca 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)
